W roku 1785 Józef II wydał rozporządzenie urbarialne, na mocy którego chłopi otrzymali wolność osobistą i prawo wychodu. Dało to możliwość przesiedlania się. Odtąd powszechnym na Orawie zjawiskiem stała się emigracja na południe, na tereny bardziej urodzajne. Na przełomie XIX i XX wieku wielka fala emigracji skierowała się do Prus i Ameryki (Kanada, Stany Zjednoczone).
W roku 1846 na Orawie odbiło się echo powstania krakowskiego i tzw. rabacji galicyjskiej. Aby rewolucja nie przeniosła się na Słowację, przy granicy węgiersko-galicyjskiej utworzono kordon złożony z wielu tysięcy żołnierzy.
Powstanie węgierskie 1848 roku, które miało na celu uniezależnienie Węgier od Austrii było także ważne dla Słowaków, wśród których zaczął się rozwijać ruch narodowy i dążenia niepodległościowe. Realizując te dążenia wielu świadomych narodowo Słowaków stanęło po stronie Austrii a przeciwko Węgrom. U boku armii austriackiej walczył korpus słowackich ochotników a utworzona wówczas Słowacka Rada Narodowa (między innymi L’udovit Śtur i Józef Miloslav Hurban) w wydanej 6 grudnia w Czadcy (Kisuce) odezwie „Do narodu słowackiego” wyjaśniła konieczność walki przeciw węgierskiej rewolucji. Jednak na Górnej Orawie ludność nie poparła słowackiego ruchu narodowego, a nawet przeciwnie, opowiedziała się po stronie węgierskiej. Przyczyną takiego stanowiska było oddalenie tego regionu od ośrodków słowackiego ruchu narodowego i niskie uświadomienie społeczno-polityczne, powiązane z zacofaniem gospodarczym. W przypadku wsi etnicznie polskich tym bardziej nie mogło być mowy o słowackim poczuciu narodowym.
W 2. połowie XIX wieku rozpoczęły się czasy madziaryzacji Słowaków, która przybrała na sile po roku 1867, kiedy to doszło do równouprawnienia politycznego Węgier i Austrii w ramach tzw. monarchii dualistycznej. Język węgierski stał się wówczas językiem urzędowym. W roku 1874 wprowadzono obowiązek nauki węgierskiego w szkołach. Słowackie nazwy wsi, miast i ulic zastąpiono węgierskimi. W roku 1907 państwowe słowackie szkoły ludowe zamieniono na węgiersko-słowackie, gdzie języka słowackiego można było uczyć wyłącznie w wymiarze 1 godziny tygodniowo. Mimo wysiłków madziaryzacyjnych, które trwały do powstania Czechosłowacji, większość mieszkańców wsi nigdy nie opanowała tego języka.
Rok 1848 przyniósł koniec epoki feudalizmu, likwidację poddaństwa i pańszczyzny, uwłaszczenie chłopów na dziedzicznie użytkowanej przez nich ziemi oraz zniesienie umów prawa wołoskiego i kopieniackiego. Mimo to wiele przeżytków feudalizmu trwało nadal. Jednocześnie powoli rozwijały się stosunki kapitalistyczne.
Komposesorat orawski zaczął się specjalizować w gospodarce leśnej. Ludność orawskich wsi znajdowała płatne zatrudnienie przy eksploatacji lasów. Jednak poza tartakami wodnymi i parowymi nie powstały tu żadne zakłady przemysłowe, nie było też dróg ani kolei. Dopiero w latach 1915-18 komposesorat wybudował leśną kolejkę wąskotorową z Lokczy do Erdutki, którą w roku 1926 połączono z podobnym odcinkiem na Kisucach (Oszczadnica — Wychylówka) i koleją koszycko-bogumińską. W ten sposób w okresie międzywojennym nastąpiła eksploatacja lasu na skalę przemysłową, która dala zatrudnienie pewnej liczbie ludności.
Pierwsza wojna światowa przyniosła wielkie straty. Pobór do wojska pozbawił rodziny rąk do pracy, z frontu wracali jedynie kalecy, a wielu nie powróciło nigdy. Częste były przypadki rekwirowania koni, żywności i żelaza. W roku 1916 nakazano oddanie wszystkich kościelnych dzwonów. Nastał czas wielkiej biedy. Chleba nie było. Jedzono ziemniaki w łupach, kapustę, nieomaszczoną kaszę. Pieczono tzw. moskale (placki z owsianej mąki), do których dodawano trociny, plewy i roztartą korę drzew. Takie potrawy były przyczyną chorób żołądka, a często śmierci. Bieda i głód, a także niechęć do dotychczasowej władzy doprowadziły na początku listopada 1918 roku do rebelii (tzw. rabovaćky, rabovky), która przybrała charakter antywęgierski i antysemicki. Ludność wsi wspólnie z powracającymi z frontu żołnierzami rabowała żydowskie sklepy i karczmy, napadała na węgierskie urzędy, gdzie palono gminne księgi i metryki, wypędzała węgierskich żandarmów i węgierskich nauczycieli. Spokój nastąpił dopiero z chwilą nadejścia wojska czechosłowackiego.
Nowe państwo czechosłowackie oparło swoją północną granicę na linii dawnej historycznej rubieży węgiersko-polskiej. Na Orawie jej przebieg został zakwestionowany przez stronę polską, która uważała, że granicę należy przesunąć na korzyść Polski. Uzasadnieniem tych dążeń było istnienie tutaj skupisk ludności polskiej. Na omawianym terenie polskie żądania obejmowały: Mutne, Nowoć, Półgórę, Rabczę, Sihelne, Wesołe i Zakamienne. W dniu 5. listopada 1918 roku, podczas wiecu ludności polskiej w Jabłonce, przyjęto rezolucję proklamującą przyłączenie Orawy, Spiszą i Ziemi Czadeckiej do Polski. Jednocześnie utworzono Radę Narodową Górno-Orawską, która poprosiła o opiekę wojskową. W tym samym dniu pierwsze patrole wojska polskiego, które przybyły od strony Żywca, rozpoczęły zajmowanie Orawy. 6. listopada obsadzone zostały prawie wszystkie polskie wsie, zwłaszcza te, które wcześniej objęte zostały falą antysemickich i antywęgierskich wystąpień. 7. grudnia słowacką część Orawy opuściły wojska węgierskie, zwalniając miejsce dla oddziałów czechosłowackich (w praktyce czeskich). Polsko-czeskie sąsiedztwo na Orawie omal nie doprowadziło do rozlewu krwi. 31. grudnia w Chyżnem strony polska i czechosłowacka podpisały umowę o rozgraniczeniu Orawy zastrzegając, że ostateczne decyzje w sprawie granic należeć będą do Konferencji Pokojowej.








