
Na początku lutego 1945 roku zimowa ofensywa wojsk radzieckich dotarła w rejon Żywca. Operowała tutaj 1. Armia Gwardii gen. płk. Andrzeja Greczki, wchodząca w skład 4. Frontu Ukraińskiego. Niemcy zorganizowali zaciekłą obronę w oparciu o silne umocnienia, które od sierpnia 1944 roku budowała organizacja Todta, zmuszając do prac miejscową ludność. Szczególnie silnie umocniony został dostęp do Kotliny Żywieckiej, zarówno od północy, tj. od strony Porąbki, jak i od wschodu, tj. od strony Jeleśni. Na system umocnień składały się okopy, betonowe bunkry, zasieki z drutu kolczastego oraz zapory przeciwczołgowe. W okresie od 1. do 10. lutego na kierunku wschodnim linia frontu przesunęła się zaledwie o 12 kilometrów. 8. lutego zajęta została Sopotnia Mała, a 10 lutego, po pięciu dniach zmagań — Jeleśnia. W połowie lutego zaciekłe boje toczono o Stary Żywiec (dziś pod Jeziorem Żywieckim), który sześciokrotnie opanowywany, z powrotem przechodził w ręce hitlerowców. Na przedpolach Żywca, na linii Szczyrk-Żywiec-Jeleśnia-Korbielów front zatrzymał się na sześć tygodni.
Rozpoczęły się zacięte walki pozycyjne, które doprowadziły powiat żywiecki do ruiny. Między innymi Niemcy wysadzili wszystkie mosty kolejowe. Sytuacja uległa zmianie na początku kwietnia, kiedy ruszył front po południowej stronie Karpat, na Orawie. Wówczas armia radziecka rozwinęła natarcie z rejonu Krzyżowej i Korbielowa wzdłuż granicy polsko-słowackiej, na osi Sopotnia Wiełka-Rajcza-Zwardoń. Taki kierunek natarcia zagroził hitlerowcom przecięciem jedynej drogi odwrotu, wiodącej przez przeł. Zwardońską. W związku z tym 3-kwietnia Niemcy rozpoczęli ewakuację wojsk z rejonu Żywca, która wkrótce przeobraziła się w paniczną ucieczkę. Umożliwiło to postępy armii radzieckiej od północy, która 5. kwietnia opanowała Żywiec, Wieprz, Trzebinię, Juszczynę, Bystrą, Brzuśnik, Cięcinę i Węgierską Górkę, a następnego dnia wsie wokół Milówki i w górnym dorzeczu Soły po Rajczę i Ujsoły.
Mimo wyzwolenia z hitlerowskiego jarzma nie zapanował tu jeszcze spokój. W lasach ukrywały się oddziały przeciwników tzw. władzy ludowej, związane z WiN i NSZ. Atakowały one państwowe urzędy, posterunki milicji, działaczy PPR. Wojsko i milicja podjęły akcje likwidacji tzw. band reakcyjnych. Ujętych „bandytów” często potajemnie rozstrzeliwano.
Władze administracyjne PRL, w oparciu o dekret o reformie rolnej z dnia 6. września 1944 roku, przeprowadziły parcelację majątków rolnych oraz upaństwowiły żywieckie lasy — dotychczasową własność Habsburgów. Część rozparcelowanych gruntów powiększyła najmniejsze gospodarstwa. Jednocześnie podjęto wysiłek odbudowy ze zniszczeń wojennych. Mimo to w latach 1945-49 wiele osób w poszukiwaniu lepszych warunków bytu wyjechało na teren tzw. Ziem Zachodnich (Odzyskanych). Poważnym przedsięwzięciem było przeprowadzenie elektryfikacji wsi, a także rozbudowa sieci komunikacyjnej. Na Żywiecczyźnie nie ma obecnie żadnej miejscowości, do której nie docierałaby komunikacja autobusowa lub kolejowa.
W administracji kościelnej Ziemia Żywiecka od początku XI wieku należała, wraz z całą Małopolską, do diecezji, a następnie archidiecezji, krakowskiej (wiatach 1786-1890 do diecezji tarnowskiej). Obecnie, po utworzeniu w kwietniu 1992 roku nowej diecezji bielsko-żywieckiej wchodzi w jej skład.







